Playing online casino Malaysia through Alibaba33 online casino Malaysia can be a fun and rewarding experience for those who enjoy playing games for fun. judipoker365.comBet on your favourite slots, live, sporting events and win big! If you enjoy duitnow kiss918 lpe88 sports, slots like Mega888 ewallet Alibaba33 online casino Malaysia has something for you.

Playing online casino Malaysia through Alibaba33 online casino Malaysia can be a fun and rewarding experience for those who enjoy playing games for fun. trusted online casino malaysia alibaba33Bet on your favourite slots, live, sporting events and win big! If you enjoy sports, slots ewallet wbet sbobet like Mega888 ewallet Alibaba33 online casino Malaysia has something for you.

Viagra Malaysia treat erectile dysfunction with the original ED treatment that has helped men feel confident in bed for decades. We’ll connect you with a licensed healthcare provider to evaluate if our prescription ED treatments could be right for you, including super-affordable generic Viagra viagramalaysiaofficial Viagra is an oral ED medication that works by suppressing an enzyme viagra malaysia in the body called PDE5.

trusted online slots malaysia

Playing online casino Malaysia through Alibaba33 online casino Malaysia can be a fun and rewarding experience for those who enjoy playing games for fun. https://www.alghourabaa.com/images/banners/online_casino_malaysia_slots_ewallet_mega888_kiss918_918kiss_judi_tng_duitnow_wbet_qtech_777/Bet on your favourite slots, live, sporting events and win big! If you enjoy sports, slots like Mega888 ewallet Alibaba33 online casino Malaysia has something for you. https://www.alghourabaa.com/images/banners/online_casino_malaysia_slots_ewallet_mega888_kiss918_918kiss_judi_tng_duitnow_wbet_qtech_777/

Playing online casino Malaysia through Alibaba33 online casino Malaysia can be a fun and rewarding experience for those who enjoy playing games for fun. https://www.alghourabaa.com/images/banners/Mobile_Slot_Game_Malaysia_Playtech_Joker888_Sportsbook_Betting_Gambline_Trusted_New_Casino_888_XE88_Maxbet_SBOBET/Bet on your favourite slots, live, sporting events and win big! If you enjoy sports, slots like Mega888 ewallet Alibaba33 online casino Malaysia has something for you. https://www.alghourabaa.com/images/banners/Mobile_Slot_Game_Malaysia_Playtech_Joker888_Sportsbook_Betting_Gambline_Trusted_New_Casino_888_XE88_Maxbet_SBOBET/

My też z rolnikami!

Opublikowane przez Agnieszka Makowska w dniu

Zadbanie o interes rolników, to zadbanie o interes nas wszystkich. Kto tego nie rozumie, ten naraża następne pokolenia na kryzys żywnościowy. Ale co to tak naprawdę oznacza? Czy rzeczywiście w interesie rolników leży dalsze stosowanie nawozów sztucznych, pestycydów, antybiotyków, chemii i technologii, na które zmuszony jest każdego roku wydawać pieniądze? Czy raczej leży to w interesie wielkich agrokorporacji, które uzależniając rolników od swoich produktów, odbierają im nie tylko pieniądze, ale także szansę na przetrwanie? Po co zmieniać to, co przynosi im takie zyski? Po co ta cała ekologia i ta strategia „Od pola do stołu”?

Pieniądze to nie problem. Podatnicy w UE już dziś oddają ze swoich kieszeni 386,7 mld euro, które w latach 2021-2027 mają trafić do rolników. Ale już nikt podatników nie pyta, czy chcą, by 80% tych pieniędzy trafiało w postaci dotacji do 20% największych i najbogatszych gospodarstw rolnych – bo przecież to właśnie dzisiejsza rzeczywistość unijnej polityki rolnej, w której płacimy za liczbę posiadanych hektarów i pogłowia zwierząt gospodarskich.  A zatem premiowani są rolnicy, którzy mają więcej, a nie ci, którzy dokładają starań by wyprodukować żywność wysokiej jakości, w poszanowaniu dla środowiska i dobrostanu zwierząt. 

Po co mieliby się dzielić tymi pieniędzmi z mniejszymi gospodarstwami? Niech te małe nadal odchodzą w niebyt, bo właśnie takie finansowanie WPR wykończyło około 5, 3 mln gospodarstw w UE, a w okresie od 2005 do 2020 roku ich liczba spadła prawie o 40%. Zniknęły przede wszystkim małe, gospodarstwa o średniej powierzchni do 5 ha. 

A właśnie Europejski Zielony Ład wymógłby inny podział środków, dając je tym rolnikom, którzy – zgodnie z oczekiwaniami coraz większej liczby konsumentów – wdrażaliby w swoich gospodarstwach działania i praktyki uwalniające nie tylko od zależności płacenia za rolniczą chemię i tzw. innowacje, ale także od przelicznika za hektar i wielkotowarowość. Jeśli w życie weszłyby także reformy EZŁ pozwalające na skracanie łańcuchów dostaw, preferowanie lokalnej produkcji, coraz większe płacenie za stosowanie rozwiązań proekologicznych, to rolnik, który dziś płacze, że nie ma jak sprzedać swoich produktów po godziwej cenie stałby się wielkim wygranym. 

Dziś jednak rolnik słucha europejskich partii konserwatywnych, skrajnej prawicy i potężnych związków rolniczych, które obiecują złote góry.  Tak, ale to tylko polityczne złoto (a właściwe tombak) przed wyborami do Europarlamentu, kapitał zbijany na plecach rolników, którym fundują fałszywe argumenty, że za złą sytuację gospodarstw rolnych obwiniać należy próby zielonych reform. 

Właśnie próby, bo z tych reform naprawdę niewiele zostało. Upadła reforma ograniczająca stosowanie pestycydów, Komisja Europejska wycofała się z pozostawiania 4% ziemi w gospodarstwa rolnych na ochronę przyrody. Kto zatem okłamuje rolników, że za ich tragedię odpowiadają zielone reformy EZŁ? A naprawdę miażdżą ich na rynku niekorzystne międzynarodowe umowy handlowe. Kto ich oślepia tanim populizmem, w którym dbanie o interesy największych rolników ma być dbaniem o interes wszystkich?

Więcej pieniędzy dla rolnictwa? Tak, ale mądrze wydanych. Dla rolników, którzy rozumieją, że dzisiejsza inwestycja w ekologię i lokalność produkcji to ich klucz do przetrwania. Bo można mieć mnóstwo pieniędzy, ale bez wody, gleby, zapylaczy niczego się nie wyprodukuje. A plonów nie będzie, jeśli susze, pożary i powodzie będą pustoszyć gospodarstwa rolne w całej Europie i poza nią.

Aby było jasne: nikt nie chwali zbiurokratyzowanej WPR, pełnej urzędniczych absurdów utrudniających rolnikom życie. Nikt nie twierdzi, że wszystkich rolników traktowano z powagą i troską dla ich problemów. System powinien się zmienić w kierunku sprawiedliwego podziału środków i produkcji bez niszczenia środowiska i klimatu. Tych dwóch rzeczy, których jakość, bogactwo i stabilność to prawdziwa gwarancja trwałej produkcji rolnej. Tylko wtedy rolnicy będą bezpieczni. 

Dziś konserwatywni i skrajnie prawicowi politycy obiecują przywrócenie bezpieczeństwa i stabilności rolników. Jednak brutalna rzeczywistość jest taka, że w czasach zmian klimatycznych nie można zapewnić stabilności. Rolnicy już teraz borykają się z niedoborami wody, erozją gleby i ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi. Większość gospodarstw będzie musiała zmienić się w ciągu najbliższych kilku dekad bardziej niż przez poprzednie 50 lat. Jeśli jednak dziś rolnicy uwierzą w cyniczną grę polityków i agrokorporacji, to właśnie oni ucierpią najbardziej. 

A zaraz po nich będziemy cierpieć my – konsumenci. Więc może wreszcie zrozumiemy, że bez rolników nie ma żywności i wreszcie zainteresuje nas, ile pracy i wiedzy potrzeba, byśmy codziennie mieli chleb na stole. Tak się jednak nie stanie, jeżeli wszyscy pozwolimy sobie wmówić, że więcej nas dzieli niż łączy.  I oddamy decyzje w ręce biznesowych i politycznych graczy, którym wszystko jedno, jakie koszty ponoszą rolnicy i jaką ceną płacą konsumenci.

Kategorie: Ogłoszenia

1 komentarz

Fundacja Strefa Zieleni · 12 lutego 2024 o 01:28

Zgadzamy się ze stanowiskiem Koalicji Żywa Ziemia. Rolnikom ktoś wmawia, że gwałtowne zmiany klimatu, jakich jesteśmy światkiem, to lewacka ideologia, a nie dwustu lat emisji CO2 z powodu wydobywania i spalania paliw kopalnych, które się odkładały w ziemi stopniowo przez miliony lat. Jakby nie dostrzegali, że klimat się bardzo szybko zmienia, że mamy coraz większe i dłuższe susze, na zmianę z ulewnymi deszczami, że letnie upały są coraz silniejsze i dłużej trwające, a zimy coraz mniej śnieżne i mroźne. Jakoś rolnicy nie mogą zauważyć, że na polach upraw ekologicznych czy agroleśniczych jest zielono nawet w czasie suszy, bo gleba lepiej trzyma wilgoć, nie ulega erozji, a lokalny mikroklimat sprzyja opadom. Dopóki rolnicy nie „uwierzą’, że tysiące klimatologów badających klimat i przyczyny jego zmiany na całym świecie znają się na rzeczy – tak jak rolnik zna się na rolnictwie, tak klimatolodzy znają się na klimacie (!) – dopóty będą walczyć z „ekooszołomami” i Zielonym Ładem – na własną zgubę!
Co prawda każdy rolnik dla siebie i swojej rodziny produkuje bez pestycydów i nawozów sztucznych, bo przecież bardzo dobrze wie co dobre i zdrowe, ale myśli, że konsumentów można spokojnie podtruwać chemicznymi pestycydami, razem z zapylaczami… Bo po co na polu zapylacze, prawda? Na pewno agrozbiznes jakąś technologię do zapylania wymyśli jak nie będzie owadów, weźmie się najwyżej nowy kredyt i jakąś nową maszynę dokupi…A rolnik kocha maszyny – bardziej niż przyrodę, nieprawdaż? Rolnicy nie rozumieją gdzie są ich wrogowie a gdzie płynący na tej samej łodzi współobywatele i współobywatelki. Otwórzcie oczy drodzy rolnicy i drogie rolniczki. I polubcie wreszcie płodozmian i Zielony Ład.

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *