Rolnictwo przyjazne dla klimatu, rolników, bioróżnorodności, zdrowia konsumentów, dobrostanu zwierząt i przyszłych pokoleń – utopia czy konieczność?
28 sierpnia Koalicja Żywa Ziemia współorganizowała debatę: Rolnictwo przyjazne dla klimatu, rolników, bioróżnorodności, zdrowia konsumentów, dobrostanu zwierząt i przyszłych pokoleń – utopia czy konieczność, która odbyła się podczas Zielonych Dni nad Drawą, zorganizowanych przez fundację Strefa Zieleni. Udział w niej wzięli nasi eksperci: Justyna Zwolińska, Dorota Metera (IFOAM) i Artur Furdyna (TPRIiG). Oprócz tego w panelu uczestniczyli: Thomas Simpson (Irish Green Foundation) i Ronja Berthold (European Vegetarian Union). Debatę poprowadziła Ewa Sufin-Jacquemart (Strefa Zieleni, Koalicja Żywa Ziemia).
Justyna Zwolińska skupiła się na zagrożeniach płynących z rozwoju rolnictwa przemysłowego i potrzebie transformacji rolnictwa w kierunku bardziej zrównoważonych sposobów produkcji żywności. Zwróciła uwagę, że reforma Wspólnej Polityki Rolnej i unijne strategie: „Od pola do stołu” oraz Strategia na rzecz różnorodności biologicznej realizują ten postulat. Krajowy Plan Strategiczny, który jest w tej chwili w trakcie konsultacji, powinien być zgodny z duchem wprowadzanych w UE reform, również z Europejskim Zielonym Ładem. Zmiany klimatu będą dla europejskiego i światowego rolnictwa coraz poważniejszym wyzwaniem i dlatego, jej zdaniem, należy podejmować takie działania, aby były one jak najmniejsze, również w rolnictwie.
Proponowane zmiany są szansą dla mniejszych i średnich gospodarstw, ponieważ rolnictwo ekologiczne może być również opłacalne na mniejszych areałach. Odnosząc się do pytania o AgroUnię powiedziała, że dobrze ona zdiagnozowała problem, jakim jest faworyzowanie dużych gospodarstw rolnych. Mniejsze gospodarstwa jej zdaniem są predestynowane do produkcji ekologicznej na lokalny rynek. Niestety rozwiązania, jak AgroUnia proponuje coraz mniej się różnią od dominującej narracji dużych producentów rolnych.
Dorota Metera na wstępie powiedziała, że powinniśmy przestać już myśleć o naszej żywności jako lepszej od zachodniej. Jej zdaniem jest ona produkowana w taki sam sposób, przy użyciu takiej samej ilości nawozów sztucznych i środków ochrony roślin. To, co kupujemy w sklepach pochodzi z intensywnej produkcji. Produkty te zawierają bardzo często pozostałości środków ochrony roślin, które mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie człowieka.
Jej zdaniem powinniśmy wreszcie zrozumieć, że udaje się nam produkować tanią żywność, ponieważ nie uwzględniamy kosztów środowiskowych i społecznych. Twierdzenie, że żywność wytworzona ekologicznie również zagraża zdrowiu mija się z prawdą. W przypadku rolników ekologicznych kontrolowane jest wszystko, niekiedy nawet dwukrotnie w ciągu roku. W przypadku rolników konwencjonalnych kontrole dotykają tylko 3% produkowanej żywności. Jej zdaniem cel 25% powierzchni upraw ekologicznych w 2030 roku powinien być szybko realizowany. Im więcej ekologicznej żywności będzie dostępne, tym będzie ona tańsza. Polski rząd powinien mocniej wspierać rolnictwo ekologiczne. W szpitalach, szkołach i innych państwowych instytucjach powinno kupować się żywność ekologiczną, by rozwijać lokalne rynki.
Artur Furdyna zaleca spojrzeć na rolnictwo jako na głównego użytkownika wód w Polsce. Z takiej perspektywy widać wyraźnie, jak bardzo jakość wody zależy od sposobu produkcji żywności. Jego zdaniem dzisiejsze susze to efekt złej polityki wodnej. Od dwudziestu lat trwa nieustający drenaż naszych wód. Inwestycje są realizowane w taki sposób, żeby jak najszybciej odprowadzić jak najwięcej wody z gruntów na terenie zlewni do głównych cieków. Tymczasem powinniśmy podejmować zdecydowane działania, aby wodę zatrzymywać (więcej informacji w przygotowanej przez nas ekspertyzie „Woda w rolnictwie”).
Nie ma dziś ważniejszego tematu niż woda jego zdaniem. Na rolnictwie spoczywa ogromna odpowiedzialność. Bez właściwej polityki wodnej produkcja żywności może być coraz trudniejsza i coraz droższa. Rolnicy to nie tylko rolnictwo, należy spojrzeć na ich rolę szerzej. Od nich zależy zachowanie krajobrazu, różnorodność biologicznej oraz jakość i dostępność wody.
Thomas Simpson zwrócił uwagę, że w Irlandii wraz z uprzemysłowieniem rolnictwa zaginęła wiedza przekazywana z pokolenia na pokolenie. Receptą na wszystkie problemy w gospodarstwach jest zwiększone użycie nawozów sztucznych i środków ochrony roślin. Jego zdaniem ma to wpływ na jakość żywności, w której brakuje minerałów. Np. w Irlandii zaobserwowano spadek zawartości magnezu w warzywach aż o 40%.
W czasach naszych dziadków na żywność wydawali oni ok. 33% dochodów. W tej chwili wydaje się 8-12%. To dużo mniej, i dlatego jego zdaniem moglibyśmy wszyscy kupować żywność trochę droższą, ale produkowaną w sposób bardziej przyjazny środowisku. Zwrócił również uwagę na potrzebę produkcji żywności przede wszystkim na lokalne potrzeby. Dziś np. większość kupowanego w Chinach mleka w proszku dla niemowląt produkowana jest w Irlandii. Wskazał również na większą potrzebę dialogu między ekologami a rolnikami. W tej chwili często panuje między nimi nieuzasadniona wrogość. Należy przenieść na grunt europejski rozwiązania niemieckie, gdzie wszyscy spotykają się i rozmawiają, przez co kontrowersji jest znacznie mniej.
Ronja Berthold zaznaczyła, że nie proponuje całościowego modelu zmiany, tylko mówi o konieczności jej wprowadzenia. Dziś należy drastycznie zmniejszyć produkcję zwierzęcą. Przemawiają za tym: zmiana klimatu i rosnąca populacja ludzi. W jej opinii należy przede wszystkim promować zrównoważoną produkcję.
Jak zaznaczyła, wegetarianie bardziej interesują się jakością żywności, niż reszta społeczeństwa. Wiele pomysłów na dzisiejsze jedzenie narodziło się w niszowych ekologicznych sklepach. Dobrym przykładem może być soja, która stanowi dobry substytut dla produktów mięsnych. Powinna być ona uprawiana ekologicznie w Europie, a nie importowana z innych kontynentów. Właściciele mniejszych gospodarstw rolnych powinni być promowani za przejście na ekologiczną i przyjazną zwierzętom produkcję.
Debata miała miejsce 28 sierpnia 2021 roku podczas Zielonych Dni nad Drawą. Więcej informacji: http://strefazieleni.org/2021-zielone-dni-nad-drawa/